I'm so sorry

Witam Was serdecznie! Na samym początku pragnę przeprosić wszystkich moich czytelników za to, że tak długo mnie nie było. Wiele obowiązków spowodowało, że nie miałem sił, żeby cokolwiek do Was napisać. Trochę nas ominęło, ale to dopiero w dniach najbliższych, podczas których również skupimy się na wielkim wydarzeniu jakim jest FW. Ale o tym jutro. 
A co dziś? 
Dziś trochę z życia, trochę ze świata. Poruszymy trzy tematy. Przede wszystkim 14 października- urodziny Messtilo, kolejny rok mojego życia już za mną. Cudowne prezenty, świetna zabawa, tak właśnie spędziłem jeden z weekendów. 


Wasze zdrowie kochani :) ! 

Czas mija mi nieubłaganie szybko, wszystko ciągle gna do przodu, a ja nie mam nawet czasu na wszystkie ważne sprawy. Chociaż tego dnia mogłem się na chwilę zatrzymać, odpocząć, przemyśleć co robić dalej. :) 


Teraz pora na coś za świata fashion. Nie chcę przedłużać zbytnio posta, więc wieczorem pojawi się oddzielny, a czego będzie dotyczył? Zobaczycie sami. :) 

Teraz jednak chciałbym się skupić na strasznie smutnej informacji, która obiegła świat w poniedziałek. Po walce z rakiem zmarł jeden z najlepszych projektantów na świecie Oscar de la Renta. To wielka strata dla współczesnego świata mody. Przyjaciel, projektant wielu gwiazd, ale przede wszystkim kreator trendów nadchodzących sezonów. Nie mamy się co martwić o założony przez Niego dom mody. W 100% jestem przekonany, że tak jak Chanel czy Dior dom mody Oscar de la Renta dalej będzie czołowym kreatorem fashion designu na świecie. Zapewne Peter Copping - nowy dyrektor kreatywny będzie starał się utrzymać światowy poziom marki. Martwię się jednak o to czy brak najważniejszej osoby nie zaburzy idealnej formy. Liczmy jednak na to, że duch zmarłego pozostanie i każda kreacja będzie pełna jego pasji i emocji, które wkładał w tworzenie kolejnych sylwetek.

Fot.: EastNews

A dla przypomnienia kobieca, kwiatowa kolekcja Oscara de la Renta SS 2015:








Na razie tyle,  za jakiś czas kolejna dawka modowych emocji. :) 

Popularne posty