sobota, 24 września 2016








Fot: Gosia Krawczyk 💓


Sweatshirt - ZARA
Bluzka - Łukasz Jemioł BASIC 
Spodnie - ZARA
Buty - Kazar 
Szal - ZARA 
Okulary - Burberry 






poniedziałek, 20 czerwca 2016












Fot: Gosia Krawczyk 💓

Bluza - Maciek Sieradzky 
Spodnie - Calvin Klein Jeans 
Buty - Nike 
Pasek - Trussardi 
Okulary - ZARA 






















Fot: Gosia Krawczyk 💓

Bluza - Maciek Sieradzky 
Spodnie - Calvin Klein Jeans 
Buty - Nike 
Pasek - Trussardi 
Okulary - ZARA 











piątek, 17 czerwca 2016










Fot: Gosia Krawczyk 💓
Bluza - Acne Studios via Likus Concept Store 
Bluzka - Lanvin 
Spodnie - Robert Kupisz 
Buty - Adidas 
Pasek - Trussardi
Okulary - Burberry 








piątek, 13 maja 2016

Capsule session in Cracow




Foto: Gosia&Zuza Krawczyk 

Kamizela: Łukasz Jemioł
Golf: H&M
Spodnie: ZARA 
Pasek: Trussardi 
Buty: Nike 
Okulary: Burberry 

sobota, 30 kwietnia 2016

Gospodarka mody - PR w modzie cz. II

Kolejnym elementem jest celowość naszych zakupów. Bywa niekiedy tak, że nie do końca kierujemy się zdrowym rozsądkiem. Kupujemy historię, nie towar. Pożądamy metki, nie zawartości. Tak właśnie ma działać PR. Manipulować wyborami i w ten sposób wpływać na nasze zakupy. Przykładem niech będzie Zień. Po wielkiej aferze z projektantem w jego showroomie pojawiła się przecena na wszystkie artykuły, dobrze wiemy dlaczego. Klientów było wielu, asortyment miał dość duże wzięcie. Czy aby na pewno na tak duży popyt miała wpływ cena? A może to chylący się ku upadkowi biznes był motorem dużego zysku? Ludzie pragnęli mieć ostatnie rzeczy stworzone przez bankrutującego designera. Nie do końca był to PR świadomy, jednak nie była to na pewno typowa sytuacja rynkowa. Świadomym kreowaniem wizerunku trudnią się najczęściej światowej sławy marki. Chanel 2.55 to obiekt westchnień wszystkich wielbicieli mody. W szafie mają ją tylko nieliczni.  
Czy kupują ją dlatego, że jest tak wyjątkowa, czy może dlatego, że stoi za nią długa historia, a złoty łańcuszek przeplatany skórą to symbol stylu i elegancji ze względu na innych ambasadorów torebki? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie. 
W takim razie czym tak naprawdę jest PR? Najzwyczajniej w świecie jest to budowanie wizerunku. Wizerunku takiego, który w danej chwili jest najbardziej pożądany. Dopiero dziś PR ma tak ogromny wydźwięk. Do niedawna bowiem jedynymi formami promowania marki były krzykliwe bilbordy z populistycznymi sloganami reklamowymi. Teraz monolog producenta zamienił się 
w obszerny dialog z klientelą. Marki tworzą strony internetowe, kampanie (ostatnio za sprawą marki Hector&Karger pojawiła się nawet kampania 3D), piszą na portalach społecznościowych zachęcające notki, a przede wszystkim ubierają gwiazdy, a to one przecież są najważniejszym elementem public relations. 
Nie da się ukryć niestety , że im większy PR danej marki tym stosunkowo mniejszy udział 
w tworzeniu haute couture. Kreowanie popularnego, wręcz masowego oblicza to konik mody ready to wear. Przypomnijmy sobie wysublimowane kryteria doboru klientów Balenciagi w latach 60’. Wtedy nikt nie myślał o tworzeniu mody globalnej, liczył się aspekt lokalny, a raczej indywidualny. 
W dzisiejszych czasach marki bez odpowiednio wykreowanego PR nie mają racji bytu. Rynki o wielkim zasięgu z pluralistyczną ofertą są często zamknięte na przyjęcie nowych „graczy”. 

Warto więc dbać o swój wizerunek i stałych klientów, którzy zawsze są sprawcami poszerzania grona odbiorców. 


*obie krzywe opisują właściwe grupy docelowe:

-krzywa popytu - normalny konsument

-krzywa Veblena = efekt snoba


piątek, 29 kwietnia 2016

Gospodarka mody - PR w modzie cz.I

Rozpoczynamy cykl teoretycznych artykułów o tematyce fashion. Z jednej strony będzie nudno. Z drugiej z pewnością ciekawie. Dziś pora na PR w modzie. Jeden z najważniejszych elementów w dziedzinie biznesu. Mam nadzieję, że moda teoretyczna pochłonie was zarówno jak i tak prosto z catwalków.

fot. ELLE

Faktem jest, że na rynku mody już dawno przestały być widocznie właściwe dla gospodarki rynkowej mechanizmy. Cena nie jest już punktem regulującym popyt i podaż. Sama podaż nie jest nawet w stanie zaspokoić potrzeb dzisiejszych konsumentów. Coraz większe wymagania klienteli spowodowane ogromną różnorodnością towarów prowadzą do wykreowania niewidzialnej ręki rynku w tym wypadku zwanej „PR”.
Wyrazisty wizerunek, historia i forma, w której zawiera się koncepcja marki - te cechy wiodą prym w kierowaniu procesami gospodarczymi w modzie. Czy to aby normalne? Logicznym przecież byłoby, gdyby jedynym realnym mechanizmem był klasyczny cykl (z ewentualnymi zaburzeniami Veblena). Z drugiej zaś strony doprowadziłoby to do powstania ogromnego chaosu konsumpcyjnego. O czym mowa? Co najmniej raz na sezon każdy szanujący się trendsetter musi podołać przemianie swojej szafy, doprowadzić ją do stanu używalności (czyt. odnowić, udoskonalić, wymienić itp.). Jakże ciężkie by to było, gdyby nie wstępna selekcja prowadzona przez rynek. Jedynie wytrwali gracze z dobrą opinią są w stanie utrzymać się i trafić do klienta. Wybieramy marki polecone, sprawdzone, czy też eksperymentujemy. Jednak eksperymenty te nie są tak naprawdę w istocie odkrywaniem. Nie szukamy wśród marek nijakich, ukrytych
w zakamarkach podmiejskich centrów handlowych. Stawiamy na marki, których być może nie znaliśmy z własnej autopsji, ale bliskie nam osoby znają je doskonale. Odkrywanie więc nie ma tak szerokiej skali. Bezzasadnym byłoby przecież buszowanie wśród miliona marek w poszukiwaniu jednego kożucha. Nikt nie chciałby przechodzić takich przemian.




Onilne